Konkurs przeznaczony jest dla wszystkich, którzy pochodzą z Milna lub Gontowej a zwłaszcza dla wnuków, którzy mają babcię czy dziadka urodzonych na Kresach i mogą na podstawie rozmowy czy wywiadu napisać pracę o młodzieńczych wspomnieniach i ciekawych historiach z ich życia. Chętnie widzielibyśmy wspomnienia dziadków o ich rodzicach i dziadkach z przed I wojny światowej.
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do prezentacji i publikacji nagrodzonych i wyróżnionych prac.
Wyniki konkursu ogłosimy na III Zjeździe Milnian w Rogozińcu.
Prace należy przesłać do końca lutego 2010 roku na adres podany w następnym newsie.
Liczymy na liczne i interesujące prace.
Po kilku dniach zamrożenia strony znów jesteśmy w świecie. Nie jest to pierwsza awaria usługodawcy w ciągu prawie roku działania strony o Milnie.
Nie wiemy nawet, co się dokładnie wydarzyło.
Firma, która udostępnia nam miejsce na stronę internetową, racząc Was w zamian reklamami na stronie, nie odpowiadała nawet na zapytania w sprawie problemu.
Nie działało też wiele innych stron internetowych, korzystających z tego samego darmowego miejsca, co nasza.
Niestety, takie są uroki darmowych serwerów i musimy się liczyć z takimi niespodziankami.
Ale jeśli te awarie będą się powtarzać, trzeba będzie pożegnać się z "najlepszym darmowym hostingiem w Polsce" i poszukać innego internetowego domu dla strony Milna - najlepiej płatnego. Przerabialiśmy to już na Olejowie, a i Koledzy ze strony "Podkamień na Podolu" z tych samych powodów niedawno zmienili serwer http://www.podkamien.pl/news.php?readmore=87.
PRZY OKAZJI DEMENTUJĘ POGŁOSKI O ZAMYKANIU PORTALU!!!
NIGDY do tego nie dojdzie.
Jednak w dalszym ciągu oczekujemy na osobę, która przejmie administrowanie serwisem Milna. Wymagana jest niewielka znajomość tworzenia stron internetowych, umiejętność przepisywania tekstów na komputerze, obróbki zdjęć, przywiązanie do Milna, oraz - a może przede wszystkim - trochę wolnego czasu i chęci.
Nie da się ukryć, że tej stronie przydałby się własny, stały administrator. Jest mnóstwo pięknego, gotowego materiału do wykorzystania. Reszta pracy Pana Adolfa Głowackiego (w tym nowe poprawki Autora), książka Pana Mieczysława Deca. Przydałoby się także rozruszać forum, zachęcić ludzi do przysyłania nowych materiałów. Choćby tych parę godzin pracy tygodniowo mogłoby tchnąć w stronę "Milno na Podolu" więcej życia, z pożytkiem dla pamięci o Milnie i dla tych wszystkich przyjaciół strony, regularnie ją odwiedzających.
Nie zrobią tego jednak za Milnian Olejowianie. Musi to być ktoś z sercem dla Milna - z jednej z milniańskich rodzin.
Rozwój tej strony jest więc w Waszych rękach, Drodzy Sympatycy Milna.
Prosimy także o życzliwą pomoc, o przysyłanie zdjęć i nowych materiałów. Portal powinien bardziej żyć swoimi użytkownikami.
-
Serdecznie pozdrawiam
p.o. administaratora strony Milna
Kazimierz Dajczak
Babimost www.olejow.pl
Relacja z wyjazdu do Milna w dniach 13-18 maja 2009 /spisała Maria Markowicz z Pacholąt/
12 maja 2009 wyjeżdżamy. Jaka będzie ta podróż, tak wyczekiwana? Co nam przyniesie? Jakie przeżycia będą naszym udziałem, czy wyobraźnia nas, którzy znamy Milno z opowieści dziadków, rodziców, krewnych, pokryje się z rzeczywistością? Nie rozmawiamy o tym co czujemy, jakie są nasze oczekiwania, ale w każdym z nas słowo MILNO, GONTOWA, jest słowem jakby magicznym, wypowiadanym i odczuwanym naprawdę dużymi literami.
Droga przez Polskę pomimo dużej odległości mija szybko. Wjeżdżamy na teren Ukrainy, mijamy znane nam nazwy miejscowości. Kierujemy się w stronę Lwowa, gdzie będzie nocleg, ale każdy z nas z grupy Mileńskiej, liczącej 13 osób już myśli o następnym dniu, kiedy będziemy jechać w stronę Tarnopola, a przede wszystkim zatrzymamy się w Podkarmieniu.
Tak wiele słyszeliśmy o tym cudownym miejscu, o przeżyciach naszych bliskich pielgrzymujących do Podkarmienia, o cudownym obrazie Matki Boskiej Podkamieńskiej i otrzymywanych łaskach, wzmacnianiu wiary. Wiemy, że Podkamień jest bardzo zniszczony, że niewiele pozostało z czasów jego świetności, ale bardzo chcemy tam być, poczuć atmosferę tamtych czasów. Zwiedzamy po drodze zamek Sobieskiego w Olesku. Między wierszami nasz przewodnik mówi, że dwie figury rzeźby barokowe w Olesku to figury z Podkarmienia.
W Zielonogórskiej Bibliotece Internetowej można obejrzeć kilka oryginalnych dokumentów z Milna. Są one w dużym zbiorze pamiątek kresowych z kolekcji Pana Wacława Nycza. Widokówki z różnych miast na Kresach, stare zdjęcia, dokumenty. I wśród nich kilka pamiątek z Milna.
Jest ona udostępniana w jednym dużym pliku w formacie dejavu, który liczy ponad 440 stron. Żeby to oglądać potrzebna jest specjalna (bezpłatna) wtyczka w przeglądarce internetowej. Pełny opis zamieszczamy w rozwinięciu tej wiadomości